I to by bylo na tyle ludziska. Dzis wylatujemy z Quito.
Od Limy przejechalismy przez polnocne Peru, ktore bylo troszke nudne, pustynne i pochmurne, oraz przez poludniowo-srodkowy Ekwador, dla odmiany... pochmurny i deszczowy. Osiagnelam moment krytyczny i chce juz do domu. Na tym etapie, jedynie pisanie o jedzeniu wykrzesuje jeszcze ze mnie troche entuzjazmu.
Jak wroce, troche odsapne, nadrobie towarzyskie zaleglosci, znajde prace, nasyce sie europejska przewidywalnoscia, moze wtedy przyjda mi do glowy wspomnienia i zapachy, dzieki ktorym znow cos Wam napisze.
Ktos mi policzyl (Sonia, ty wiesz o kim mowie!), ze czasowo wykorzystalismy wakacji za 12 lat...
No coz, nastepne wakacje raczej na pewno spedze lezac plackiem na plazy i ruszajac sie tylko po zimne piwo.
Do zobaczenia w domu.
OK, that's almost all folks. Today we are flying from Quito to Madrid.
Since Lima we went through North Peru, which was bit boring, deserted and cloudy and south Ecuador which was ...cloudy and rainy for a change. I probably have enough.
On this stage only writing about food makes me a bit excited. Once I'm back, have a rest, catch up with friends, find a job and enjoy European predictability maybe then some pictures and scents remind me about places I've been to and I'll write something for you again.
Some friend calculated that we've used all our holidays for next 12 years!
Well, the next holidays for sure I'm going to spend on the beach, laying flat and moving only to buy a cold beer.
See you all soon.

4 comments:
Nooo to czekamy !!!!!! J.J
Hi Jo!
Było fantastycznie. Ładnie piszesz. Bez egzaltacji (której trudno się ustrzec) pisząc o rzeczach obcych. Myślę, że netto jesteś zadowolona z takiej przerwie w życiorysie. Mała stabilizacja ma swoje plusy jednak na dłuższą metę... Syzyf nie umiera z trudów ale z nudów. Podziwiam jak łatwo dostosowujesz się do okoliczność. Ja w nowej rzeczywistości nadal szukam swojego miejsca w życiu i boli mnie przepona od tego.
Pozdrawiamy cieplutko (to nie sarkazm- naprawdę mamy tu cholernie ciepło) Freye&Co.
Pisz SMSa natychmiast po wylądowaniu - żebym mogła kupić miesjcówkę na pociąg nad morze :) A jak nie będziesz grzeczna to Ci przywiozę jeszcze jednego gościa :)) Leć szybko i nie zwalniaj na zakrętach! Buzi i dozo Dyduszek
Fajnie, ze juz wracacie!!! Ciesze sie strasznie, czekamy, a Jerzmanoska juz skubie swinke morska.. S.M.
Post a Comment