Friday, 30 May 2008



Na boliwijskim Altiplano, zimnym i niezbyt przyjaznym zywym stworzeniom plaskowyzu, duzo psow biega w ubrankach. Niektore maja wyciagniete T-shirty albo swetry, niektore specjalnie uszyte wdzianka. Wszystkie przyjmuja to z godnoscia, a trzeba przyznac wygladaja zabawnie:)
In Bolivian Altiplano, cold and living creatures-unfriendly region, many dogs run in jumpers.

Some has old T-shirts or sweaters, some has hand-made "outfits".
All of them walk around with dignity although look bit funny:)

BOLIVIAN CABS

W Boliwii wiekszosc taksowek jest sprowadzana bezposrednio z Japonii i na miejscu adaptowana do ruchu prawostronnego. Ale poniewaz jest to dosc kosztowne, czesc wlascicieli decyduje sie na przelozenie kierownicy, ale zostawienie deski rozdzielczej po prawej stronie. Oto rezultat.
In Bolivia, cabs are imported directly from Japan and here adapted for right-side traffic.
But because it is quite expensive many of them has steering-wheel fixed on the left side of the car and the whole dash-board left where it was, on the right side. That's the result.

4 comments:

Anonymous said...

Hehe! Czad ta taksowka!!
Ja wlasnie wrocilam ze Sztokholmu. Swiat zwariowal - tam jest cieplej niz w Wiedniu lub nawet w Madrycie!

jo said...

a probowalas sushi? podobno w Szwecji jest najlepsze na swiecie a wiem to od prawdziwego Japonczyka, wiec rekomendacja jak sie patrzy!

Anonymous said...

Sushi nie probowalam, bo mam w Sznyclowie rewelacyjne (choc moze nie wiem, ze wcale nie sa takie rewelacyjne, skoro nie mam porownania ze szwedzkimi?), bo chcialam sie skupic na kuchni szwedzkiej.. W sumie to nie byl taki dobry pomysl (slodzone puree ziemniaczane, stek z losia, chleb z lukrecja..), nastepnym razem pojde jednak na sushi.. :)

PONOWNIE said...

Badzielec pozdrawia wszystkie boliwijskie Badzielce.